Wpływ konfliktu w Ukrainie na rynek kurierski

Rok 2022 miał być zdecydowanie przełomem w naszej rzeczywistości. Powolne wygaszanie pandemii COVID- 19 i powrót do względnej normalności zwiastował znacznie lepsze stosunki społeczne. Niestety, w lutym tego roku wojska Rosyjskie wkroczyły do Ukrainy siejąc strach oraz spustoszenie.

Specjalna operacja wojskowa- bo tak swoje rozkazy nazwał główny sprawca zamieszania jest w rzeczywistości specjalną operacją człowieka kłamiącego, słabego i jak wiele osób uważa obłąkanego. Kuriernet.pl pragnie jednak zachować neutralność wypowiedzi, chociaż w pełni trzyma kciuki za ukraińskich bohaterów.

Inwazja a rynek sprzedaży

            Poza ucieczką milinów ludzi ze swoich domów, miejsca pracy czy rodzinnych okolic, pewnego rodzaju inwazję przeżywa również handel. Ten sektor gospodarki właściwie nie istnieje w krajach zaangażowanych w konflikt. Ukraina, która dostarczała wielu półproduktów do naszego kraju właściwie zamknęła swoje zagłębia gospodarcze.

Rosja natomiast została objęta licznymi i chyba najbardziej dotkliwymi sankcjami w historii. W ten sposób właśnie kraje NATO chcą powstrzymać imperialistyczne plany Putina. Blokady są jednak obustronne i mają na celu ograniczenie zarówno importu jak i eksportu do Rosji.

Jakie skutki mają sankcje nałożone na Rosję?

Właściwie, można mówić tu o dwóch typach konsekwencji. Są one oddalone o siebie czasowo. Z jednej strony, chodzi o to by „tu i teraz” wstrzymać wszelką aktywność gospodarczą agresora. Jeśli obserwujemy co dzieje się w Rosji można bez problemów zauważyć właściwie całkowity upadek giełdy, nie mal piwniczny poziom kursu rubla.

Ludność cywilna wykupuje towar ze sklepów, co przypomina dosłownie stan wojenny. Wielcy i bogaci oligarchowie czynią wszystko co w ich mocy aby ukryć lub przetransferować swój majątek w obawie przez ogromnymi stratami.

Z drugiej strony natomiast, plan całego świata dalekosiężnie ma na celu uniezależnienie się od Rosji i właściwie, pozostawienie jej samej sobie. W myśl popularnych teorii państwowości, żaden kraj nie jest w stanie być w pełni autonomiczny. Skutki jakie niesie za sobą obrana koncepcja, są odczuwalne właściwie dla każdego.

Strach to tylko początek

            Kiedy za naszą wschodnią graniczą burzone są budynki, ludzie tracą wszystko na co pracowali latami a wrogie wojska nie respektują podstawowych zasad prawa wojennego, ciężko oczekiwać od  nas abyśmy spokojnie oglądali telewizje lub bez strachu chodzili do pracy. Panika i niepewność to jednak tylko jedno z uczuć nam towarzyszących. Czego najbardziej się obawiamy?

Z jednej strony po prostu ukierunkowania działań wojennych na nasz kraj. Z drugiej ogromnej inflacji i kryzysu gospodarczego, którego niektóre pokolenia nie doświadczyły. Boimy się również nieprzewidywalność decyzji Putina, użycia bomby jądrowej i wielu innych rzeczy. Strach to jednak dopiero początek. Zostaje on w naszych głowach i niestety, towarzyszy każdego dnia.

Dużo gorsze jednak wydaj się kryzys gospodarczy, który już bardzo mocno odczuwamy. Nikogo nie zaskoczy fakt, że import oraz eksport pomiędzy krajami sąsiadującymi z naszym państwem jest jednym z ważniejszych na międzynarodowej mapie handlowej. Ograniczenie go a nawet zatrzymanie powoduje konieczność poszukiwania alternatywy, często droższej i gorszej jakości.

Zmiany są już widoczne- ceny paliw na polskich stacjach osiągają ceny, których chyba jeszcze nigdy nie było, brakuje surowców do produkcji sprzętu RTV i AGD czy samochodów. Zapowiedzi kolejnych dni, tygodni a nawet miesięcy wskazują na to, że w sklepach może zabraknąć popularnych rzeczy, które jak się okazuje są własnością marek należących do obywateli agresora.

Kurierzy w czasie pandemii

            Bez wątpienia rynek sprzedaży bezpośredniej czy e- commerce nie zatrzymał się w 100%. Z naszego kraju wysyłane są tysiące przesyłek na cały świat. Oczywiście, widać pewne różnice w ilościach sprzedaży, jednak wydaje się, że nie ma to diametralnego wpływu na handel.

Inaczej jednak wygląda sytuacja jeśli chodzi o branże kurierską. Należy przypomnieć, że nie działa ona w sposób odrębny. Przedmiotem jej pracy jest transport produktów sprzedanych bezpośrednio lub przez internet. Brak wspomnianych transakcji z klientem hurtowym lub detalicznym powoduje ograniczenie liczby nadań a w konsekwencji zarobków dla firm transportujących.

Czy chodzi jedynie o liczbę nadawanych przesyłek?

            W 2014 roku branża kurierska została wyceniona na około 8 miliardów złotych. Nie powinno być zatem nadużyciem, jeśli obecnie chcąc określić jej rentowność, wskażemy kwotę cztery o ile nie pięć razy większą. Dlaczego o tym mówimy? Ponieważ w tym przypadku nie można mówić o kryzysie wywołanym ograniczeniem dostaw przesyłek do jednego lub dwóch krajów. Oczywiście, jest to jedna ze składowych, która istotnie ma znaczenie, jednak nie jest ona winna całego zamieszania.

Co zatem wpływa na możliwość kryzysu w firmach doręczających przesyłki?

            Właściwie o pewnym zamieszaniu była mowa od dłuższego czasu. Winna była między innymi rosnąca inflacja, stale podwyższane ceny paliwa oraz społeczne nastroje, które w oczywisty sposób wskazywały na chęć osiągania większych zarobków. Można więc mówić o inflacji a w konsekwencji o rosnących cenach paliwa, zarobkach, stale podnoszonych kosztach usług pokrewnych.

Co teraz  z przesyłkami do Rosji czy Ukrainy?

            Jeśli chodzi o Ukrainę wydaje się być to oczywiste, że dostawy przesyłek w tamte rejony nie są możliwe. Tamtejsi obywatele skupiają się teraz na obronie swojego kraju a nie na handlu. Większość firm kurierskich wydało oficjalne komunikaty- pierwotnie o ograniczeniu usług świadczonych na tamtym terytorium, obecnie o ich całkowitym zawieszeniu.

W zakresie transportu do Rosji natomiast, na skutek licznych sankcji wymierzonych w ten kraj, handel w tym kierunku właściwie nie funkcjonuje. Dodatkowo, podjęły własne decyzje w tym aspekcie- o nie wspieraniu działań wojennych oraz państwa, który bezpodstawnie wywołał konflikt i cierpienie milionów ludzi.

Zatem, firmy kurierskie skupiają się na transporcie krajowym i do innych państw niż Ukraina i Rosja?

            W zakresie transportu do Rosji, wszelkie działania są anulowane do odwołania. Jeśli natomiast chodzi o Ukrainę, wiele firm, ograniczyło swoje usługi. Nie przewożą one cywilnych przesyłek, jednak korzystając ze swojego potencjału transportowego oraz dostępu, chociażby do bardzo zróżnicowanych kontrahentów, biorą udział w pomocy dla Ukrainy. Transportują dary wojenne, wspierają lokalnie służby pomocowe oraz bezpośrednio obywateli przybyłych do naszego państwa.

Jakie są przewidywania na przyszłość?

            Odpowiedź to pytani jest bardzo ciężkie i właściwie, precyzyjne określenie czasu czy prognoz jest bardzo ciężkie. Posiłkując się jednak prognozami NBP i zapowiedziami rynkowymi, można uznać, że zmiany na lepsze nadejdą w połowie 2023 roku. Wtedy też, mamy a realny sposób odczuć spadek inflacji. Miejmy szczerą nadzieję, że również wtedy wojna na Ukrainie będzie jedynie wspomnieniem. Najcięższy czas, jak wskazują eksperci przypadnie na drugą połowę 2022 roku. Jeśli więc przetrwamy ten okres, będzie tylko lepiej.

Co konsumenci i firmy mogą zrobić by wspierać firmy kurierskie w tym trudnym czasie?            

To pytanie również nie należy do łatwych. Właście odpowiedź powinna być taka aby wysyłać coraz więcej paczek i zamawiać więcej towarów z dostawą kurierską. Oczywiście, zachęcamy do tego i dołożymy wszelkich starań by sprosta każdej liczbie zleceń.

Ciężko jednak patrzeć na własny interes kiedy klika set kilometrów od nas ludzie heroicznie bronią swojego państwa, czołgi jeżdżą po ulicy a dzieci doświadczają tego, czego nie powinny oglądać nawet w telewizji. Zatem głównym przesłaniem jest to, że branża kurierska da sobie radę w tym ciężkim czasie. Ważne jest teraz aby wszystkie siły zostały skupione na pomocy tym, którzy potrzebują jej dużo bardziej. Zatem, „wszystkie ręce na pokład” i zróbmy wszystko byśmy nie byli kolejnym celem agresora

About the author

Łukasz Domagała

Z branżą kurierską jestem związany już ponad 12 lat.
Współtworzę serwis Kuriernet.pl realizując tam swoją pasję i zamiłowania.
Skontaktuj się ze mną wysyłając wiadomość na : biuro@kuriernet.pl

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *